sobota, 12 grudnia 2015

Message||10.


Blondyn wyjął z kieszeni swojego iphona.
- Tak będzie mi łatwiej.-westchnął
- W porządku.-posłałam mu uśmiech, który smutno odwzajmił

Niall: Nie przerywaj mi.

Niall: Przypominasz mi swoim charakterem pewną bliską osobę, którą straciłem.

Niall: Mówiła że jest brzydką, nie zasługującą na szczęście dziewczyną.

Spojrzałam na chłopaka. Wystukiwał szybko coś na klawiaturze, a ja dostawałam nowe sms-y. Ujrzałam łzy w jego oczach.

Niall: Miała depresję.

Niall: Marniała w oczach.

Niall: Po pewnym czasie została anorektyczką.

Niall: Osoby, z którymi kiedyś się przyjaźniła; zaczęli się nad nią znęcać w szkole.

Niall: Miała tylko mnie jako przyjaciela.

Niall: Potem ja przeprowadziłem się z rodziną; z Mullingar do Londynu.

Niall: Każdego wieczoru, gdy rozmawialiśmy na skype/przez telefon; płakała przez różne sytuacje.

Niall: Aż w końcu nie wytrzymała i popełniła samobójstwo.

Niall: Wybacz mi, ale wtedy zachowałaś się podobnie do Niej. Wszystkie wspomnienia powróciły. Nie chce Cię stracić.

Odrzuciłam telefon na poduszki obok. Natychmiast wstałam i usiadłam na jego kolanach, przytulając się do niego. Zaczęłam delikatnie głaskać go po plecach. Niall wreszcie pozwolił łzom opuścić oczy. Wtulił się we mnie jeszcze bardziej. Wtedy usłyszałam szept:
- Przepraszam.
Mój wzrok powędrował na czwórkę chłopaków w kuchni, którzy przyglądali się tej sytuacji. Louis posłał mi słaby uśmiech, który odwzajmiłam.
- To nie twoja wina, Niall. -szepnęłam- Idziemy gdzieś?
- Przecież masz gorączkę.-lekko się zaśmiał- Chodź obejrzymy jakiś film.
Podniosłam się, a on wyszedł po laptopa.
- Tylko nie żadnych pornoli!-krzyknełam
- Chciałabyś!-zaśmiał się
Chociaż wiem, że zrobił to, abym była spokojniejsza. Popatrzyłam na tamtych, a oni głupio się uśmiechali.
- No co?- Harry poruszył brwiami- Idioci!
- I tak nas kochasz!-krzyknął Zayn
- Kłóciłbym się! Ona kocha naszego blondaska!- zaśmiał się Liam
- Idioci!
Zabrałam komórkę i poszłam na górę do Niall'a. On leżał na łóżku i wybierał film. Położyłam się obok. Wtedy on objął mnie ramieniem.
- Papierowe miasta?
- Niall, serio? Niespodziewałam się, ale tak. Może być.

***

Ja: Kiedy zrobiłeś nam wspólne zdj?!

Niall: Zobaczyłaś tapetę?+_+

Ja: Tak, jest śliczna...Kiedy zasnełam tutaj?

Niall: Wiesz, że siedzę obok cb, c'nie?

Ja: Gardło mnie boli.

Niall: Zasneliśmy w połowie filmu, a jak się obudziłem to zrobiłem zdj

Ja: Jak się czujesz?

Niall: Lepiej, a ty?

Ja: 2/10

Niall: Przyniosę ci coś na zbicie gorączki.

Ja: Jesteś kochany.

Niall: Wiem.

Ja: A jaki skromny..._(_^_)_>

Louis: Jak było? :D

Ja: Ale co?

Louis: Jak Niall jest dobry w łóżku? :3

Louis: Nie zaprzeczaj, bo wygląda jak po seksie;3

Ja: Louis, Zayn, Harry...

Ja: Oglądaliśmy TYLKO film, a potem zasneliśmy...

Louis: Pffff...Jasne.

Ja: Jak zaraz się do was przejdę to po was.

Louis: Pewnie jesteś cała w malinkach XD

Louis: +fryzura po seksie

Ja: Liam...Jesteś w martwy.

Louis: No Nelly przyznaj się, jak było:)

Ja: Dobra..

Ja: Było zajebiście. Niall tak seksownie wygląda bez koszulki itd..

Louis: A jakiego ma?

Ja: Większego od cb;)

Louis: A skąd niby wiesz?

Ja: Bo kiedyś widziałam cię, jak robiłeś striptiz w wieczór panieński żony mojego brata, Liam:')

Usłyszałam głośny śmiech z dołu. Idę do tych idiotów. Przeczesałam palcami włosy i zeszłam na dół. Weszłam do kuchni.
- Co wam tak wesoło?-wychrypiałam
Niall o razu dał mi herbatę, którą natychmiast wypiłam. O wiele lepiej..
- Kiedy ja robiłem striptiz na jakimś wieczorze panieńskim?-spytał Liam
- W tamtym roku. Byłeś chyba po jakiś narkotykach czy coś..
- No tak!-krzyknął Malik- Wypiłeś mojego drinka, a potem przyjebałeś się do jakiś dziewczyn i poszedłeś z nimi na górę, i po pewnym czasie ukradły ci ubrania.-zaczełam się śmiać
- Potem chyba zamknełyśmy cię z jakimś napalonym facetem.-parsknełam
- To dlatego potem bolał mnie tyłek! -uderzył się otwartą dłonią w czoło- Czemu wcześniej o tym nie powiedziałaś?
- Bo skądś cię kojarzyłam, tylko dzisiaj mi się dopiero przypomniało.

James: NELLY GDZIE JESTEŚ DO CHOLERY?!

Ja: U Niall'a.

James: Jaki kurwa Niall?!

Ja: Ten od żelków..

James: Aaaaaaaa...Niech tylko cb dotknie to po nim.

- Niall, masz mnie nie dotykać inaczej James cię zabije.
- Trochę za późno skoro już się pieprzyliście.-zaśmiał się Zayn
- Ciiii, on nie musi wiedzieć.-zaśmiałam się
- Nelly?-spytał Niall
- Hm?
- Pieprzyliśmy się w twoich snach?!
- Prędzej w twoich.

2 komentarze:

  1. Hahaha :D Ten rozdział to stan umysłu :D
    Chłopaki, jakie zboczuchy :D
    I like it!
    Dobrze, że Niall jest taki kochany, ale nie może cały czas żyć przeszłością. :/ Ja rozumiem, że tamta dziewczyna była dla niego ważna, no ale Niall wake up, mamy teraźniejszość!
    Czekam na kolejny i weny :* <3 :*

    OdpowiedzUsuń